Czy szykuje się Wam praca na podwyższonych obrotach w sezonie wakacyjnym? Przyśpieszenie jest odczuwalne, ruch wzmożony, praca personelu również musi być coraz szybsza, aby wszystkich obsłużyć w jak najkrótszym czasie. To nic nowego dla restauratorów i kucharzy oraz pozostałych osób pracujących w branży.

Epidemia koronawirusa zmienia oblicze gastronomii. Jedną z nowości, które wprowadziła na polski rynek, są „restauracje widma” – czyli takie, które nie posiadają sali dla gości i działają tylko w dowozie. Sprawdzamy plusy i minusy takiej działalności.

Ten rok dla nas – szefów kuchni, restauratorów, pracowników branży gastronomicznej – nie rozpoczął się zbyt dobrze. Światowa pandemia, susza i szybujące w górę ceny żywności nie należą, bowiem do sprzymierzeńców naszej działalności. Nie da się więc ukryć, że prowadzenie restauracji w obecnym czasie nie jest łatwe.

Nie zawsze musi być taniej, ale zawsze powinno być zdrowiej, czyli o tym, jak zmieniło się podejście Polaków do restauracyjnej karty i jak w związku z tym zoptymalizować food cost opowiada Poradnikowi Restauratora ekspertka od kuchni wege, Katarzyna Gubała.

Nowe dyrektywy narzuciły branży gastronomicznej wdrożenie wielu reguł funkcjonowania, których restauratorzy nie mieli możliwości przedyskutować lub wypracować razem z rządzącymi. Procedury te mogą wzbudzać sprzeciw i niezrozumienie wśród pracowników, a także klientów. Niestety, decyzje te nie podlegają dyskusji, a dodatkowo za ich nieprzestrzeganie właściciel może spotkać się z przykrymi konsekwencjami.

Jak to niestety w każdym biznesie bywa – przychodzi czas kryzysu. Jedni nie przetrwają. Inni będą zmuszeni do wielkich kompromisów i zmian, a jeszcze inni sporo zyskają na całej tej sytuacji. Czas, który większość z nas w branży gastronomicznej zamroził – zmobilizował do przemyśleń, szukania nowych rozwiązań i stworzył nowe nieoficjalne trendy.

Zioła od zawsze towarzyszyły ludziom w życiu codziennym. W zmaganiu się z chorobami, wytwarzaniu kosmetyków lub nadawaniu potrawom smaku. W miejscach, w których krzyżowały się szlaki podróżników i kupców, takich jak porty i duże miasta, można było spotkać nietypowe zioła i przyprawy. 

Najpopularniejsze